Środa, 17 czerwca 2026
Imieniny: Laura, Adolf, Marcjan

Godzina deszczu sparaliżowała Rudę Śląską. Zamknięte ulice, dziesiątki interwencji służb

Wystarczyła jedna popołudniowa godzina, by w Rudzie Śląskiej woda zaczęła przejmować ulice i posesje. Intensywna ulewa przyniosła 50 litrów na metr kwadratowy w ciągu 1 godziny - opad większy niż ten, który wielu mieszkańców zapamiętało z września 2024 roku. Miasto uruchomiło działania kryzysowe, a służby od wczesnego popołudnia pracują w terenie bez przerwy.

Ostrzeżenia IMGW i alerty RCB. Woda wypychała pokrywy studzienek

Gwałtowne załamanie pogody przełożyło się na reakcję instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) podniósł stopień ostrzeżenia do drugiego, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) rozesłało pilne alerty do mieszkańców. W wielu miejscach deszcz spływał tak szybko, że sieć kanalizacyjna nie nadążała z odbiorem wody.

Skala naporu była na tyle duża, że dochodziło do sytuacji niebezpiecznych: w niektórych punktach miasta woda wypychała pokrywy studzienek kanalizacyjnych. To właśnie dlatego służby przypominają, że takie miejsca mogą stanowić realne zagrożenie - zarówno mechaniczne, jak i związane z obecnością gazów.

Nie podnoście pokryw studzienek na własną rękę - to nie tylko ryzyko wpadnięcia lub urazu, ale też możliwość kontaktu z niebezpiecznymi gazami.

Służby ratunkowe

55 zgłoszeń do Straży Pożarnej i dziesiątki kolejnych. Miasto obsługuje interwencje

Od godziny 15:00 telefony do służb nie cichną. W sumie Straż Pożarna odebrała 55 zgłoszeń, Centrum Zarządzania Kryzysowego 18, a Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji - 36. Zgłoszenia są przyjmowane i realizowane sukcesywnie, w miarę możliwości sił i sprzętu pracującego jednocześnie w kilku dzielnicach.

Policja i straż miejska proszą mieszkańców, by wybierać numer alarmowy tylko w przypadkach, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie. Większość patroli i zasobów została skierowana do działań związanych z usuwaniem skutków ulewy.

Prosimy, by zgłoszenia ograniczać do sytuacji realnego zagrożenia zdrowia lub życia - większość sił pracuje w terenie przy usuwaniu skutków nawałnicy.

Policja i straż miejska

Najtrudniej w Wirku i Bielszowicach. Są zamknięcia ulic, zalania posesji

Najwięcej problemów odnotowano w dzielnicach Wirek i Bielszowice. To tam zdecydowano o wstrzymaniu ruchu na kilku ulicach, bo zalegająca woda utrudnia przejazd i działania sprzętu ratowniczego. Zamknięte zostały: Nowary, Kokota, Szkolna i Szymanowskiego. Ekipy działają na miejscu, a docelowe oczyszczanie jezdni ma zostać przeprowadzone późną nocą, gdy poziom wody zacznie opadać.

W Chebziu sytuacja była dynamiczna: wiadukt chwilowo stał się nieprzejezdny, jednak ruch udało się utrzymać. Służby zwracają uwagę, że jest to rejon budowy, co dodatkowo zwiększa ryzyko i wymaga ostrożności.

Ulewa nie oszczędziła także prywatnych posesji. Zalania zgłaszali mieszkańcy ul. Kingi, a także użytkownicy ogródków działkowych przy ul. Gęsiej.

  • Najbardziej dotknięte dzielnice: Wirek i Bielszowice
  • Zamknięte ulice: Nowary, Kokota, Szkolna, Szymanowskiego
  • Zalane miejsca prywatne: ul. Kingi oraz ogródki działkowe przy ul. Gęsiej

Worki z piaskiem i ważny komunikat dla kierowców

W ramach działań zabezpieczających rozdysponowano 214 worków z piaskiem. Miasto informuje, że w magazynie przeciwpowodziowym pozostaje zapas 1500 wypełnionych worków oraz 22 000 pustych worków do napełnienia. To rezerwa na wypadek kolejnych podtopień, zwłaszcza jeśli deszcz utrzyma się dłużej.

Osobny komunikat dotyczy kierowców, którzy w zalewiskach zgubili tablice rejestracyjne. Takie znaleziska można przekazywać do dyżurki Straży Miejskiej przy ul. Hallera, gdzie są przyjmowane i ewidencjonowane.

Opady słabną, ale to jeszcze nie koniec

Po kulminacji ulewy intensywność deszczu zaczęła spadać, jednak prognozy nadal przewidują opady o mniejszej sile przez kolejne kilka godzin. To oznacza, że sytuacja może zmieniać się z minuty na minutę, szczególnie w miejscach, gdzie kanalizacja pracuje pod dużym obciążeniem, a woda nie ma gdzie szybko odpłynąć.

Służby apelują o czujność, omijanie zalanych odcinków dróg i zgłaszanie wyłącznie zdarzeń wymagających pilnej interwencji. Działania w Rudzie Śląskiej trwają, a miasto zapowiada dalsze prace porządkowe, gdy tylko warunki na to pozwolą.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Michał Wyrzykowski

Naczelny 24 Ruda Śląska; łączy rzetelną weryfikację faktów z wrażliwością na sprawy mieszkańców miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!